Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 25 gości 

Zaloguj się



Instytut Historii i Archiwistyki UMK - krótki zarys dziejów

 

 

Film przedstawiający dzieje Instytutu Historii i Archiwistyki UMK zaprezentowany na ogólnopolskim spotkaniu dziekanów wydziałów i dyrektorów instytutów historycznych w Toruniu (25-26 maja 2012 r.).

 

Instytut Historii i Archiwistyki będzie obchodził w 2016 roku 70. rocznicę swojego powstania. Dzieje Instytutu, należącego dziś do czołówki polskich historycznych placówek badawczych, są związane z historią samego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, który rozpoczął działalność jeszcze w 1945 r., a formalnie z początkiem 1946 r., kontynuując tradycje likwidowanych polskich uniwersytetów w Wilnie i Lwowie oraz opierając się w dużej części na ich kadrach naukowych, a także administracyjnych. Początki istnienia Instytutu wiążą się między innymi z nazwiskami wybitnych mediewistów: Bronisława Włodarskiego i Karola Górskiego, nowożytników Ryszarda Mienickiego i Bronisława Pawłowskiego, a także Ludwika Kolankowskiego (pierwszego rektora UMK) czy Stanisława Hoszowskiego. Po latach stalinowskich, które przyniosły presję ideologiczną i zwolnienie lub odsunięcie od dydaktyki szeregu pracowników (Instytutowi Historii odebrano jego nazwę – przekształcając go w Zespół Katedr Historii – i prawo nadawania magisteriów), toruńska historia zdobyła wysoką pozycję w kraju i stopniowo również za granicą. Z nazwiskiem szczególnie zasłużonego dla UMK i środowiska historycznego rektora uczelni prof. Witolda Łukaszewicza związany jest rozwój Instytutu – stworzenie ośrodka badań nad starożytnością, a także utworzenie specjalności archiwistycznej, której rosnąca rola i ranga doprowadziła pod koniec lat 60–tych do nazwania instytucji Instytutem Historii i Archiwistyki UMK. W 1965 r. siedziba jego została przeniesiona z Collegium Maius do budynku przy Placu Teatralnym 2a, gdzie pozostawał do 2009 r. Przez 2 lata mieścił się na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi UMK na Bielanach. W 2011 roku przeprowadził się do nowego budynku w kampusie bielańskim - Collegium Humanisticum UMK.

Zawirowania historii PRL i samej uczelni nie przeszkodziły IHiA w rozwoju i zdobyciu poważnego miejsca na naukowej mapie kraju, zarówno pod względem poziomu, jako i liczebności kadry naukowej. Najsilniejszą stroną Instytutu, którego obecna struktura składa się z 17 zakładów i 2 pracowni, była tradycyjnie historia średniowiecza, badania nad zakonami rycerskimi, Hanzą i miastami, nauki pomocnicze historii, archiwistyka, historia starożytna, dzieje nowożytne, historia wojskowa, historia regionalna Prus i Pomorza. Pracuje w nim ponad 60 nauczycieli akademickich, w tym ponad 40 tzw. samodzielnych pracowników nauki. Dowodem wysokiej jakości kształcenia było nadanie certyfikatu w 2001 r. na wniosek Uniwersyteckiej Komisji Akredytacyjnej przez Konferencję Rektorów Uniwersytetów Polskich na okres 5 lat (w 2006 r. został przedłużony na kolejne 5 lat). Instytut posiada również certyfikat jakości kształcenia Państwowej Komisji Akredytacyjnej.

Na wszystkich latach studiów stacjonarnych studiuje około 600 studentów, a na studiach zaocznych około 100. W roku akademickim 2006/07 powstał drugi, obok historii, kierunek studiów: archiwistyka i zarządzanie dokumentacją. Jest to jedyny w Polsce kierunek tego rodzaju o charakterze unikatowym. Również w tym samym roku akademickim wprowadzono tzw. boloński system organizacji studiów (3-letnie studia licencjacie i 2-letnie studia magisterskie). Kolejne kierunki studiów, równie unikatowe, na pierwszym stopniu, uruchomiono w roku akademickim 2011/12: wojskoznawstwo oraz w roku 2013/14: studia bałtyckie.

W programie studiów stacjonarnych znajdują się interesujące bloki kształcenia. W ramach kierunku historia (w zależności od stopnia studiów): specjalność nauczycielska (z dodatkowym modułem wiedza o społeczeństwie), dziedzictwo kulturowe Europy, historia w mediach i administracji, edytorstwo historyczne, krajoznawstwo i turystyka historyczna, studia polsko-niemieckie, historyczna komparatystyka i tranzytologia (Polska-Rosja). Natomiast w ramach kierunku archiwistyka i zarządzanie dokumentacją są to specjalności: archiwalna, zarządzanie dokumentacją i źródłoznawcza. Na wojskoznawstwie można wybierać spośród specjalności człowiek a wojna, wojny i siły zbrojne w Europie Środkowo-Wschodniej w XX wieku, ochrona informacji czy promocja wojska i jego tradycji, a studia bałtyckie oferują specjalności: bałtycką (Litwa, Łotwa i Estonia), niemiecką i skandynawską (z tymi ostatnimi wiąże się intensywna nauka języka niemieckiego, norweskiego lub rosyjskiego).

Modernizacja biblioteki Instytutu, stworzenie możliwości wolnego dostępu do Internetu (eduroam), a także reformy systemu studiów i otwarcie ich na wymianę międzynarodową (w tym w ramach europejskiego programu SOCRATES/ERASMUS), pozwalają kształcić coraz lepszych absolwentów, potrafiących, jak pokazuje praktyka, skutecznie poszukiwać zatrudnienia na niełatwym rynku pracy. Po przeprowadzce do Collegium Humanisticum UMK, znacząco poprawiły się warunki studiowania. Nowe, o dużej powierzchni i z nowoczesnym wyposażeniem sale wykładowe i ćwiczeniowe, pracownie, nowoczesna biblioteka oraz zaplecze socjalne tworzą jedne z najlepszych w Polsce warunki do zgłębiania wiedzy o dawnych cywilizacjach i społeczeństwach.

Jak już zwrócono uwagę silną stroną Instytutu są trwające od wielu dziesięcioleci kontakty uczonych naszego ośrodka z badaczami zagranicznymi. Na pierwsze miejsce w tej współpracy należy niewątpliwie wymienić liczne związki z nauką historyczną w Republice Federalnej Niemiec. Związki te miały poważne znaczeniu w systematycznej budowie podstaw szeroko rozumianego pojednania polsko - niemieckiego po II wojnie światowej. Pierwszym historykiem z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, który nawiązał kontakt korespondencyjny z niemieckim historykiem, profesorem Gotholdem Rohde, był profesor Tadeusz Grudziński, znawca epoki wczesnopiastowskiej. Już w 1957 r. otrzymał on zaproszenie na przyjazd do Niemiec. Wkrótce potem w 1958 r. profesor Karol Górski został zaproszony przez profesora Walthera Hubatscha, wydawcę niezmiernie ważnych dla badaczy średniowiecznych Prus regestów korespondencji zakonu krzyżackiego, do wygłoszenia odczytu na uniwersytecie w Bonn. Wyjazd ten doszedł do skutku, a według wspomnień profesora Karola Górskiego zawartych w jego autobiografii, w Bonn starano się nawiązać stosunki z Polską. Na odczyt Karola Górskiego przybyło aż około 200 osób. Profesor był wówczas również w Getyndze, gdzie spotkał się z dr. Kurtem Forstreuterem, dawnym archiwistą królewieckim i ówczesnym dyrektorem ewakuowanego z Królewca archiwum, którego poznał zresztą przed 23 laty. Kolejnymi toruńskimi historykami, którzy udali się w 1957 roku na zaproszenie Siegfrieda Baske do Hamburga, byli profesorowie Jerzy Serczyk i Marian Wojciechowski. W 1973 r. podczas obchodów 500 rocznicy urodzin Mikołaja Kopernika, przybyło do Torunia wielu zagranicznych uczonych, a wśród nich byli także liczni goście z Niemiec. Wówczas władze UMK zawarły umowy o współpracy z uniwersytetami: w Ferrarze, Padwie oraz w Greifswaldzie i Rostocku. Umowy te otworzyły toruńskim historykom między innymi możliwość nawiązania trwałych kontaktów naukowych z uczonymi niemieckimi, najpierw w NRD, a następnie także w RFN, czemu sprzyjało podpisanie a następnie ratyfikacja układu o normalizacji stosunków między Polską i RFN. Warto podkreślić, że z dużym zainteresowaniem słuchano polskich wykładowców z Torunia, przemawiających doskonale w języku niemieckim. Później teksty odczytów wygłaszanych przez toruńskich historyków zazwyczaj publikowano w księgach zbiorowych. Hartmut Boockamnn nawiązał pierwsze kontakty z historykami toruńskimi w r. 1973, kiedy wziął udział w IV Konferencji Wspólnej Komisji Podręcznikowej PRL-RFN w Warszawie, na której wygłosił wraz z profesorem Gotholdem Rhodem referat zatytułowany: „Tezy do historii zakonu krzyżackiego”. Wówczas to, jak wiemy ze wspomnień profesora Zenona Huberta Nowaka, przyjechał po raz pierwszy do przepięknego, wykazującego wiele podobieństw z Getyngą Torunia, aby poznać tamtejsze środowisko historyczne i wygłosić wykład, wiążący się z jego ówczesnymi zainteresowaniami, zatytułowany "Jan Falkenberg i jego obrona zakonu krzyżackiego". Pobyt w Polsce pozwolił odwiedzić również Brodnicę, zapamiętaną z okresu wojny. W Toruniu przyjął go również prywatnie profesor Karol Górski. Następną okazją do zacieśnienia wzajemnych kontaktów stała się kolejna konferencja podręcznikowa, która miała miejsce we wrześniu 1974 r. w Toruniu. Podczas jej obrad wygłosił on wspólnie z profesorem Gottholdem Rhode referat. Dzieje zakonu krzyżackiego należały wówczas do problemów szczególnie kontrowersyjnych, dzielących historyków polskich i niemieckich. I nie chodzi tu o jakieś ujęcia propagandowe z jednej czy drugiej strony lecz o subiektywne, narodowe podejście do oceny zjawisk bezpośrednio wypływających ze źródeł historycznych. Powoli po opadnięciu atmosfery niepewności, czy nieufności zaczął rozpowszechniać się po obydwu stronach pogląd, że w ramach partnerskich i koleżeńskich stosunków można w toku dyskusji omówić sporne kwestie i wyjaśnić odmienne stanowiska. Okazało się, że jest to możliwe przy dobrej woli obu stron, które starają się znaleźć inne sformułowania w miejsce tych, które wywołały rozdrażnienia. W autobiografii Karola Górskiego znaleźć można jego bardzo pozytywną opinię o Hartmucie Boockmannie. Nazwał go jednym z najwybitniejszych historyków średniego pokolenia, który wprowadził pojęcie tradycji historycznej polskiej i niemieckiej w myśleniu historycznym Rozróżnienie to pozwoliło na utrzymanie dystansu wobec poglądów antagonistycznych, które dawały znać o sobie na polsko - niemieckim kolokwium, poświęconym rewizji podręczników - w Toruniu w 1974 r. Karol Górski zdawał sobie doskonale sprawę, iż Hartmut Boockmann zaliczył go do polskiej tradycji historiograficznej. Miał świadomość, że wciąż, a nawet po dalszej intensyfikacji wzajemnych kontaktów w drugiej połowie lat 70-tych, wiele spraw dzieli jeszcze historyków polskich i niemieckich, a wiele rzeczy trzeba zostawić działaniu czasu i być może nowemu pokoleniu badaczy.

Spośród wybitnych postaci polskiej historiografii wyżej wymienione kontakty z nauka niemiecką kontynuowali profesorowie: Antoni Czacharowski, Zenon Hubert Nowak, Janusz Małłek, Jacek Staszewski, Kazimierz Wajda, Mieczysław Wojciechowski, a ze średniego pokolenia Teresa Borawska, Stefan Kwiatkowski. Zainteresowanie i aktywność dalszą intensyfikacją tych kontaktów wykazują obecnie profesorowie: Roman Czaja, Andrzej Radzimiński, Wiesław Sieradzan, Janusz Tandecki, Jacek Wijaczka oraz Jarosław Wenta, który w ostatnich latach zaangażował się w organizację International Mediaeval Congress w Leeds, stając się odpowiedzialnym za obszar Europy Wschodniej.

Warto dodać, że Instytut Historii i Archiwistyki jest miejscem redagowania licznych czasopism naukowych (Klio, Czasy Nowożytne, Folia Thoruniensia, Rocznik Grudziądzki, Europa Orientalis, Archiwa-Kancelarie-Zbiory, Ordines Militares), konferencji z udziałem uczonych nie tylko z krajów europejskich oraz znaczącym ośrodkiem edycji źródeł historycznych, w tym tak ważnych pomników w języku staroniemieckim. Istniejąca w strukturze Instytutu Pracownia Atlasu Historycznych Miast Polskich ma znaczące osiągnięcia w publikacji zeszytów tego wydawnictwa poświęconych miastom Polski Północnej (Pomorze, Warmia i Mazury) i Kujawom.

Rozwinięciem tych trudnych początków był dalszy etap współpracy międzynarodowej Instytutu, zarówno na płaszczyźnie pojedynczych wykładów, jak również sesji naukowych, w których poza dominującymi kontaktami z uczonymi ze zjednoczonych już Niemiec pojawiają się nowe kierunki tej współpracy zwłaszcza z Francją, Ukrainą, Litwą, Rosją oraz z Norwegią.

O randze jednostki świadczy również fakt powierzenia kierownictwa stacji naukowej Polskiej Akademii Nauk we Wiedniu profesorowi naszego Instytutu – prof. Bogusławowi Dybasiowi. Ponadto warto dodać, że pracownicy Instytutu od lat wchodzą w skład władz Polskiego Towarzystwa Historycznego. Prof. dr hab. Krzysztof Mikulski jest prezesem Towarzystwa Miłośników Torunia oraz członkiem Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów Naukowych. Prof. dr hab. Mirosław Golon jest jednocześnie dyrektorem Oddziału Gdańskiego Instytutu Pamięci Narodowej. Prof. dr hab. Andrzej Radzimiński jest prezesem Towarzystwa Naukowego w Toruniu, a jego sekretarzem generalnym jest z kolei prof. dr hab. Romana Czaja. Prof. dr hab. Waldemar Rezmer otrzymał w 2009 r. tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie.

O stale wzrastającej randze Instytutu świadczy ponadto fakt współorganizowania z Max-Planck-Institut für Geschichte w Getyndze Polskiej Misji Historycznej (Polnische Historische Mission am Max–Planck–Institut für Geschichte) w tym mieście, która służyła w latach 2001-2008 intensyfikacji kontaktów naukowych między historykami niemieckimi i polskimi. W roku 2009 działalność Misji reaktywowano przy Uniwersytecie Juliusza Maksymiliana w Würzburgu (Polnische Historische Mission an der Julius-Maximilians-Universität Würzburg). Misja wydaje również corocznie czasopismo (Bulletin der Polnischen Historischen Mission) ilustrujące jej bogatą działalność naukową.

Przed władzami Instytutu oraz jego wszystkim pracownikami stoją nowe wyzwania dotyczące zarówno podtrzymania i rozwoju instytucji badawczej, ale również przemian demograficznych i preferencji kandydatów i studentów. Odpowiedzią na te ostatnie jest stała troska o rozwój oferty dydaktycznej, poszerzającej horyzonty i umiejętności zawodowe absolwentów. Doświadczenia niemal 70 lat działalności, jak również posiadany potencjał Instytutu pozwalają mieć nadzieję na dobre perspektywy w najbliższych latach.

prof. dr hab. Wiesław Sieradzan
kierownik Zakładu Historii Nauki
 

Stworzone dzięki Joomla!. Designed by: joomla templates vps hosting Valid XHTML and CSS. Projekt serwisu: Przemysław Krysiński. Administracja: IHiA UMK.