English version
Pobieranie animacji...
Menu główne:
Ostatnie Wyprawy:
Szybkie linki:
Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu





Odwiedź nasz profil w portalu Facebook

Szukaj nas też na Twitterze


Kliknij w zdjęcie użytkownika, aby powiększyć
Irek Sobota - kierownik
Sylwia Oleksak
Ewa Suska
Jerzy Zygmunt
Zbigniew Bartkowiak
Ryszard Zawicki
Przemysław Zubel
Henryk Dąbrowski
Robert Jabłoński
Mariusz Miedziński
Jarosław Kmiecik
Krzysztof Bańbura
Jan Golc
Miłosz Marciniak


XXIV Wyprawa Polarna UMK trwała od 7 lipca do 7 września 2003 roku. W Wyprawie łącznie wzięło udział 14 osób. Byli to: dr Ireneusz Sobota - kierownik Wyprawy (Instytut Geografii UMK, po raz dziesiąty), Ewa Suska (studentka geografii, po raz pierwszy), Sylwia Oleksak (studentka geografii, po raz pierwszy), mgr Jerzy Zygmunt (botanik, speleolog, po raz piąty), a także do 28 lipca: mgr Przemysław Zubel (Instytut Ekologii UMK, po raz pierwszy), mgr Henryk Dąbrowski (Instytut Biologii UMK, po raz drugi), mgr Zbigniew Bartkowiak (Niemiecka Służba Kartograficzna, po raz drugi), mgr Ryszard Zawicki (Niemiecka Służba Kartograficzna, po raz pierwszy). Od 28 lipca do 10 sierpnia w Wyprawie uczestniczyło pięciu płetwonurków z Częstochowy: Robert Jabłoński, Mariusz Miedziński, Jarosław Kmiecik, Jan Golc i Krzysztof Bańbura. Przez ostatnie dwa tygodnie w Wyprawie brał również udział mgr Miłosz Marciniak (geomorfolog).

Głównym celem Wyprawy była realizacja grantu JM Rektora UMK "Bilans masy lodowców Kaffiøyry w świetle współczesnych zmian klimatu". Wykonano następujące badania: ablacja (bilans letni) lodowca Waldemara i lodowca Ireny (dr Ireneusz Sobota), bilans masy lodowca Waldemara i lodowca Ireny (dr Ireneusz Sobota), odpływ z lodowca Waldemara i lodowca Ireny (Ewa Suska), charakterystyka form kriokrasowych na lodowcu Waldemara i lodowcu Ireny (Sylwia Oleksak), zmiany powierzchni i zasięgu lodowców Kaffiøyry (mgr Zbigniew Bartkowiak, mgr Ryszard Zawicki), charakterystyka zmian czynnej warstwy wieloletniej zmarzliny (dr Ireneusz Sobota, mgr Jerzy Zygmunt), wybrane elementy meteorologiczne Równiny Kaffiøyra (dr Ireneusz Sobota), roślinność Kaffiøyry (mgr Przemysław Zubel), zagadnienia archeologiczne (mgr Henryk Dąbrowski) oraz ocena zasięgu lodowca Aavatsmarka w oparciu o analizę materiału moren subakwalnych (dr Ireneusz Sobota z zespołem płetwonurków).

Wszystko rozpoczęło się 7 lipca 2003 roku. Wylecieliśmy z Warszawy i po kilku godzinach znaleśliśmy się w stolicy Svalbardu Longyearbyen. Tam czekał na nas statek "Horyzont II", którym popłynęliśmy do naszej Stacji. Po długim rozładunku całego ekwipunku, pierwsze dni spędziliśmy na pracach bazowych, a potem rozpoczęły się już regularne wyjścia w teren i pomiary. Niecały tydzień po naszym przyjeździe odwiedzają nas uczestnicy Warsztatów Geomorfologicznych. Około 40 osób. Tyle jeszcze na Kaffiøyrze nie było. Prezentujemy im wyniki naszych badań oraz oprowadzamy po terenie. Wszystko odbywa się przy bardzo ładnej, słonecznej pogodzie. Później już takiej nie było. Następne dni to już pomiary w terenie. Na lodowcu Waldemara i lodowcu Ireny zakładamy nową sieć tyczek ablacyjnych. Wszystkie po raz pierwszy zostają zawiercone aż na 10 m, dzięki zastosowaniu nowego świdra parowego "Erich Heucke Ice-Drill". Znacznie ułatwi to pracę w przyszłych latach. W tym czasie chłopaki z Niemiec prowadzą pomiary geodezyjne, a Przemek badania roślin na tundrze. Dziewczyny codziennie wykonują pomiary nad rzeką Waldemara i Ireny, a także pomiary form kriokrasowych na lodowcach. I w ten sposób mijają kolejne dni. W międzyczasie stawiamy obok Stacji nowy garaż na łódkę.

28 lipca przypływają na jachcie "Eltanin" płetwonurkowie, a odpływa 4 uczestników Wyprawy. Kapitanem jachtu jest nasz stary przyjaciel Jurek Różański. Płetwonurkowie okazują się być niesamowicie przyjacielskimi i pracowitymi ludźmi. Fascynuje ich wszystko, od krajobrazów po funkcjonalność Stacji. Prawie codziennie wypływam z nimi na nurkowanie, choć pogoda nie zawsze nas rozpieszcza. Pobieramy dziesiątki prób (wężowidła, meduzy, rozgwiazdy, rośliny i materiał żwirowo-piaszczysty) z dna w różnych miejscach cieśniny Forland i zatoki Hoernbeak. Pracujemy wspólnie również na lodowcach. Na Aavatsmarku odkrywamy kilka bardzo dużych studni lodowcowych. W przyszłości planujemy szczegółowe ich pomiary.

8 sierpnia odpływają płetwonurkowie. Zostajemy sami w czwórkę. Załamuje się na tydzień pogoda. Siedzimy w Stacji i wychodzimy tylko na standardowe pomiary. W końcu wychodzimy na dłuższe prace terenowe. Często wracamy całkowicie przemoczeni, po kilkunastu godzinach pomiarów. Ale koniec wyprawy coraz bliżej, a chcemy zrobić jak najwięcej. Na ostatnie 10 dni zostaje z nami Miłosz Marciniak, absolwent geografii naszego Instytutu, który przypływa z Jurkiem Różańskim na Eltaninie. Świat jest mały. Mamy kilka dni z ładną pogodą, które wykorzystujemy na dłuższe rekonesanse terenowe, m.in. na wyspę Hermansenøya i Wyspę Księcia Karola, gdzie wspinamy się na jeden ze szczytów, który nazywamy "Nasz". Wykonujemy dokumentację fotograficzną lodowców Kaffiøyry i Wyspy Księcia Karola. 6 września odpływamy, po bardzo ciężkim załadunku na jacht przy sztormowej fali.

Wyprawa się skończyła. Wykonaliśmy wszystkie zaplanowane badania naukowe. Zgromadziliśmy kolejny, bogaty materiał badawczy. Szczególne znaczenie mają tu badania bilansu masy lodowca Waldemara, który od 2 lat znajduje się na liście około 30 lodowców objętych monitoringiem badań bilansu ich masy (World Galcier Monitoring Service). Wyniki badań bilansu masy tego lodowca spotkały się z dużym zainteresowaniem Centrum Badań Lodowców w Zurichu, dzięki czemu umieszczane są w wydawanym co dwa lata Biuletynie Bilansu Masy Lodowców. Ponadto zebrano obszerne dane meteorologiczne, hydrologiczne, kartograficzne, biologiczne i archeologiczne.

Oprócz badań naukowych wyprawa to także wspólnie spędzony czas, gdzieś bardzo daleko. To czas wspólnej pracy, codziennego życia, uśmiechów. Rozmów o rzeczach ważnych i tych mniej ważnych. W każdej chwili zdani jesteśmy tam tylko na siebie. Dlatego bardzo ważne jest by wszyscy to rozumieli. I rzeczywiście tak było. Grupa ludzi, która stała się sobie przyjaciółmi, a dla mnie rodziną. Bo wszyscy, z którymi byłem w czasie moich wypraw w tym odległym świecie, należą już do mojej rodziny...

Należy też wyraźnie podkreślić, że wyprawa to nie tylko badania naukowe. To także ciągłe dbanie o Stacje. Ciągłe naprawy sprzętu. Jakieś niewielkie remonty. Być może nie zawsze niektórzy to rozumieją, ale prowadzenie badań bez sprawnej Stacji nie byłoby możliwe. Dlatego cieszy, że bosman ze statku podarował farbę, którą wymalowaliśmy Stację w środku. Że wszyscy budowali garaż na naszą łódkę, do piątej nad ranem. Konieczne jest by w czasie każdej wyprawy wykonano jakąś, chociaż najmniejszą pracę przy Stacji. W końcu to nasz dom.

Była to już XXIV Wyprawa. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie następna. Wspaniale było żyć i pracować z tymi akurat ludźmi. To były nasze 2 miesiące. Chłopaki i dziewczyny jesteście najlepsi. Myślę, że oddaliśmy Stacji i Spitsbergenowi kawał dobrej roboty i jeszcze większy kawał serca. Dziękuję Wam za to. Dziękuję za przegadane białe noce. Za uśmiech w niepogodę. Za kanapki... To był wielki zaszczyt być akurat Waszym kierownikiem.

Irek Sobota





Instrukcje: aby rozpocząć przeglądanie kliknij na wybrane zdjęcie. Do przełączania pomiędzy kolejnymi zdjęciami możesz używać przycisków klawiatury (strzałka w prawo - następne; strzałka w lewo - poprzednie) lub przycisków przy krawędziach zdjęć. Aby zamknąć galerię kliknij przycisk "Close" w prawym dolnym rogu lub wciśnij na klawiaturze przycisk Escape. Jeśli chcesz zapisać oglądane zdjęcie, kliknij ikonkę dyskietki pod opisem zdjęcia. Wówczas otworzy się ono w nowym oknie, w którym będziesz mógł je zapisać (kliknięcie prawym przyciskiem myszy i wybór "Zapisz obrazek jako...").




Wszystkie zdjęcia opublikowane na tej stronie, są własnością
ich autorów oraz są chronione prawem autorskim.
Wykorzystanie zdjęć bez adnotacji o autorze zabronione.